czwartek, 20 października 2016

Wegański cynamonowy chlebek dyniowy. Idealny na jesienne śniadanie


Skoro jesień, to dynia, a skoro dynia... To całe mnóstwo pomysłów. Zarówno na słodko, jak i wytrawnie. Choć ja wolę na słodko. Wyjątkiem dynia piżmowa, z której uwielbiam pieczone frytki. Ale na ogół kupuję hokkaido, którą wrzucam w całości do pieca, potem obieram i z niewielką pomocą innych składników mam w parę minut  pyszną kremową zupę. Najczęściej jednak wykorzystuję dynię  do muffinek, ciast, chlebków. I taki chlebek - bardzo jesienny, pachnący cynamonem, Wam dziś przedstawiam. Jest tak aromatyczny, że nie wymaga dodatków, ale oczywiście można go podać z ulubioną jesienną konfiturą czy słodkim syropem.
A po składniki tradycyjnie zapraszam do krakowskich sklepów Ekogram Zielonki (już 4 !) lub też do sieci na http://drpelc.pl/.Wciąż aktywny jest kod rabatowy, dający Wam zniżkę 7% na każde zakupy! Wystarczy wpisać w jego treść zdrowozakrecona :)


Składniki:
  • 3/4 szklanki mąki owsianej
  • 1/2 szklanki mąki kasztanowej (może być też migdałowa)
  • 1/4 szklanki tapioki (lub innej skrobi)
  • 1 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 
  • 1/4 szklanki cukru (u mnie jak niemal zawsze kokosowy)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 1 duży dojrzały rozgnieciony banan
  • 3/4 szklanki musu z pieczonej dyni
  • 1 łyżeczka mielonego siemienia
  • 1/4 szklanki syropu z daktyli lub innego
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 4 łyżki orzechów pekan (lub innych)
  • 1/4 szklanki suszonych owoców (u mnie ciemne rodzynki)

W jednej misce mieszamy suche składniki, w drugiej mokre. Łączymy je ze sobą, na koniec dodając owoce suszone i orzechy. Wykładamy ciasto do foremki przykrytej papierem lub wysmarowanej tłuszczem i pieczemy około 1 h w temperaturze 180 stopni. Polecam potrzymać go jeszcze minimum 10-15 minut w foremce. Ale kroić dopiero po całkowitym wystudzeniu, najlepiej po kilku godzinach. Gdyby chlebek się rozwalał przy krojeniu - co może się stać, jeśli ciasto bardzo urośnie i popęka (dlatego zawsze warto robić nożem nacięcia przed włożeniem do pieca)  - należy go trzymać w lodówce. Schłodzone kroi się dużo lepiej.




***
Zapraszam też do odwiedzenia mojego drugiego, tym razem podróżniczego bloga 

11 komentarzy :

  1. Jest idealny! Kocham takie słodkie chlebki :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tego typu chlebki,
    przepysznie skomponowane składniki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odlotowy przepis :-). Cudownie wyglada chlebek. Moge prosic o wymiary foremki,bo zaraz zabieram sie za pieczenie chlebka :-)?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem teraz za granicą, więc nie podam. Ale taki klasyczny chlebowy

      Usuń
  4. Gdybym chciala zastapic siemie lniane jajkami,to ile sztuk mam dodac?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuje za szybka odpowiedz. Dam znac,czy chlebek mi smakowal :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Chlebek rewelacja! Smak,wyglad,konsystencja,wszystko na medal. Dziekuje za swietny przepis. Z pewnoscia jeszcze z niego skorzystam :-).

      Usuń