TO WARTO JEŚĆ

AMARANTUS
Ta południowoamerykańska roślina, u nas zwana pięknie szarłatem, to prawdziwe bogactwo cennych składników, witamin (m.in. z grupy B) i minerałów. Doskonale zastępuje mięso, zawiera bowiem łatwo przyswajalne białko oraz duże ilości żelaza (znacznie więcej niż wołowina czy cielęcina i najwięcej ze wszystkich roślin). Do jej niewątpliwych zalet należy też wysoka zawartość błonnika (więcej niż np. otręby owsiane) oraz skwalenu, który opóźnia procesy starzenia i obniża poziom złego cholesterolu. Szarłat zawiera tez bardzo drobną frakcję skrobi - lekkostrawną i szybko dostarczającą organizmowi potrzebnej energii. Warto więc włączyć go do codziennej diety, np. w postaci gotowanych ziaren (zamiast kaszy czy ryżu), mąki (jako dodatek- nigdy samodzielnie) bądź jako składnik musli, owsianek tudzież zdrowych zbożowych batoników. Nie należy jednak z amarantusem przesadzać, jego smak nie powala, a jest silnie w potrawach wyczuwalny.

MELASA Z KAROBU
Melasa to uboczny produkt produkcji cukru, a więc to, co usuwa się w procesie rafinacji. Popularne są melasy trzcinowe, buraczane, jabłkowe. Najzdrowsza jest jednak ta z karobu, czyli mączki chleba świętojańskiego. Ten lepki, karmelowy syrop zawiera w sobie całe bogactwo minerałów, takich jak wapń (tu jest absolutnym rekordzistą, zawiera go ponad 30 razy więcej niż mleko), żelazo, magnez, potas, a także witamin (głównie z grupy B) oraz wartości odżywczych (białko i węglowodany.


KSYLITOL, czyli cukier brzozowy
Jest pięciowęglowym alkoholem polihydroksylowym, co oznacza, że ma właściwości bakteriobójcze i zapobiega rozwojowi bakterii. Co ważne,  związek ten w organizmie ulega przemianie zupełnie bez udziału insuliny, ma niski indeks glikemiczny, nie powoduje próchnicy (a nawet ją leczy)i nie zakwasza organizmu (jako jedyny słodzik ma odczyn zasadowy). Ponadto przeciwdziała kolonizacji drożdżaków, polecany jest więc także dla osób borykających się z grzybicą (Candida) oraz dla chorych na osteoporozę. Ksylitol hamuje też łaknienie na słodycze i węglowodany - jest więc doskonałym słodzikiem dla cukrzyków, jak i osób z nadwagą. Osoby, które wcześniej nie miały do czynienia z ksylitolem, powinny jednak uważać – w dużej ilości może on powodować rozwolnienie. Uwaga! na ksylitolu nie wyrosną drożdże!

STEVIA
Właściwie nie ma kalorii i bardzo niski indeks glikemiczny. Poleca się ją  na nadciśnienie, zgagę i problemy z nadwagą. Stevia wzmacnia serce i zwiększa tolerancję glukozy, pomaga w walce z cukrzycą. Jedynym jej minusem jest intensywny posmak, nieco przypominający sodę oczyszczoną i zdecydowanie wpływający na smak potrawy. Ratunkiem może być dodanie soli lub kwasu. Najlepiej kupować sproszkowane suszone liście stevii – ta w tabletkach czy w postaci płynnej nie jest już zupełnie czysta.


SYROP DAKTYLOWY
Ze wszystkich dostępnych na rynku syropów (jęczmiennego, klonowego czy z agawy) ten jest najbardziej godny polecenia. Powstaje poprzez zmielenia daktyli. Bardzo słodki i smaczny, doskonale sprawdza się wszędzie tam, gdzie zwykle dodajemy miód. Jest jednak od miodu dużo zdrowszy. Pomaga przy problemach trawiennych (duża zawartość błonnika). Zawiera naturalne cukry proste, a także witaminy A, C, B1, B2, i PP, potas, żelazo, magnez i fosfor. Potas zawarty w daktylach obniża nadciśnienie tętnicze. Syrop daktylowy obniża poziom cukru i cholesterolu we krwi, wykazuje właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciw zakrzepowe i łagodzące objawy menopauzy. Syrop z daktyli ma wyższy indeks glikemiczny niż ten z agawy, jest jednak zdrowszy i lekkostrawny, bo powstaje z pełnych owoców, a nie wyselekcjonowanej fruktozy.


OLEJ KOKOSOWY
Nadaje się do smażenia, pieczenia, a nawet do smarowania na chleb. Jego dobroczynne działanie jest nie do przecenienia: zawarty w nim kwas laurowy ma silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne, a także buduje odporność organizmu. Jest też bogaty w witaminy i minerały: magnez, potas, żelazo i wapń. Mimo że zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, nie podnosi poziomu złego cholesterolu. Olej ten ma szerokie zastosowanie w kuchni, ale też w kosmetyce, jako doskonały nawilżacz suchej skóry.

OLEJ LNIANY

Zasłynął dzięki diecie dr Budwig, która udowodniła jego dobroczynny wpływ na leczenie nowotworów. Tę cudowną właściwość olej lniany posiada dzięki sporej zawartości kwasów Omega-3, które mają fundamentalne znaczenie dla sprawnego funkcjonowania naszego organizmu. Między innymi: przywracają równowagę hormonalną, zapobiegają nadpobudliwości u dzieci, wspomagają w leczeniu depresji, redukują tkankę tłuszczową, przyspieszają regenerację organizmu, aktywizują przemianę materii, obniżają poziom złego cholesterolu, zwiększają nawilżenie skóry itd.  Uwaga! Ponieważ kwasy Omega-3 szybko się utleniają, prawdziwy olej budwigowy, tj. nierafinowany i tłoczony na zimno, musi być przechowywany w lodówce i dość szybko spożyty.

OLEJ Z PESTEK DYNI

Ten charakterystyczny, ciemnozielono-brunatny olej o niesamowitym, lekko orzechowym smaku, nie podlega nigdy utlenianiu (nie zobaczymy na nim nigdy twardej przezroczystej błony). Jest idealny do spożycia na surowo oraz jako dodatek do wielu potraw. Olej ten  zawiera 80% kwasów tłuszczowych (Omega-9, Omega-3 i Omega-6), witaminy, beta-karoten, minerały oraz substancje odżywcze). Stosuje się go do leczenia miażdżycy, schorzeń dróg moczowych, regulacji zaburzeń hormonalnych i metabolicznych. Ma szerokie zastosowanie też w kosmetyce, zwłaszcza dla cery wrażliwej i suchej. Dzięki dużej zawartości potasu działa oczyszczająco i rozjaśniająco. Używany jest również przeciw rozstępom, jako dodatek w olejkach do masażu, w kremach i peelingach.

OLEJ RZEPAKOWY

Jest bogaty w Omega-3 (wyprzedza go tylko olej lniany), ale – co ważniejsze – zawiera najlepsze ze wszystkich olejów proporcje kwasów nienasyconych Omega-6 do Omega-3 (stosunek 2:1). Plasuje się też na dobrej trzeciej pozycji (za oliwą z oliwek i olejem kukurydzianym) jeśli chodzi o kwas oleinowy, który redukuje poziom złego cholesterolu. Warto jednak pamiętać, że te właściwości dotyczą tylko oleju nierafinowanego, do których nie należy najbardziej popularny na naszych półkach olej Kujawski. Na Kujawskim można smażyć, ale pamiętajmy, że spożywamy wówczas szkodliwe tłuszcze trans.

OLEJ Z OLIWEK


Zawiera najwięcej jednonienasyconego kwasu oleinowego (Omega-9), który chroni przed chorobą wieńcową i miażdżycą, a także witaminy A, E i D. Ze względu na wysoką zawartość kwasu oleinowego (70%, a więc co najmniej trzykrotnie więcej niż inne oleje) oraz antyutleniacze, można ją stosować do smażenia, ale tylko płytkiego i krótkotrwałego.  Doskonale sprawdza się także jako składnik maseczek do twarzy i włosów.


KISZONKI
  • Kiszonki to doskonały probiotyk

Podczas procesu kiszenia powstają bakterie szczepu Lactobacillus Plantarum, które – w przeciwieństwie do innych bakterii mlekowych – mają przedłużone działanie, a po około miesiącu spożywania na stałe zasiedlają się w układzie trawiennym, przywracając równowagę flory bakteryjnej i uszczelniając śluzówkę jelit.
  • Są bogate w witaminy z grupy B oraz witaminę C 

Już pięć łyżek kiszonej kapusty pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, która, jak wiadomo, podwyższa odporność na infekcje.
  • Pomagają w odchudzaniu

Kiszonki mają niską wartość kaloryczną, znacznie mniejszą niż świeże surowce, ponieważ w procesie fermentacji spada zawartość cukru w kiszonych produktach. Przykładowo łyżka kapusty kiszonej to zaledwie 12 kcal, a mały ogórek kiszony 6 kcal. Ponadto kiszonki zawierają dużo błonnika, który wspomaga odchudzanie, oczyszcza organizm z toksyn i reguluje wypróżnianie.
  • Chronią przed chorobami

Kiszone warzywa to nie tylko cudowny lek na kaca, ale też środek pomocny przy alergiach i stanach zapalnych. Ich stałe dostarczanie do organizmu obniża również poziom złego cholesterolu oraz może łagodzić wrzody żołądka i dwunastnicy. 



13 komentarzy :

  1. Wspaniały zestaw informacji:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ostatnio brakuje czasu, ale będę go uzupełniać. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Olej słonecznikowy bym dodał - tłoczony na zimno - ma dużo Omega-6 , która równoważy Omegę-3 pitą np. w oleju lnianym! Kosztuje stosunkowo tanio - u mnie w sklepie 5zł!

      Usuń
    3. Dużo jeszcze trzeba by dodać, ale ciągle nie moge się zabrać. Co do oleju słonecznikowego, nigdzie nie widziałam zimnotłoczonego za 5 zł! A co do Omega-6 to zdaje się jest go wszędzie dużo, niemal wszystkie oleje roślinne go mają, jak też ziarna, nabiał i ...mięso. A nadmiar, zwłaszcza przy niedoborze Omega-3 może być bardzo szkodliwy

      Usuń
  2. Super blog, widać, że masz ogromną wiedzę. Pozdrawiam :) Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze informacje zgromadzone w jednym miejscu. Super

    OdpowiedzUsuń
  4. Krotko. Zwiezle I Na temat, jednak Wkradl sie blad: nie magnes, a magnez :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna stronka, ale to przesada nazywać żywność mocno przetworzoną żywnością prozdrowotną. Ksylitol ani stewia nie są obojętne dla zdrowia i najlepiej unikać ich stosowania: http://www.naturalnews.com/022986_xylitol_health_sugar.html
    http://undergroundhealthreporter.com/fact-or-myth-is-stevia-bad-for-you/#axzz2snaKhP4M

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto jednak pamiętać, że olej kokosowy to tluszcz nasycony i nie należy z nim przesadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia dyskusyjna. Polecam lekturę Cud oleju kokosowego i badania dr Fife'a

      Usuń
  7. JEDZENIE = ŻYCIE! *****

    PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA:
    Tzw. dla współczesnego człowieka powinna akceptować wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone reguły. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe.

    WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI:
    Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu.

    A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU WSZELKICH CHORÓB / OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2, WAŻNA JEST WIEDZA:
    Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość tłuszczów, NISKICH WĘGLOWODANÓW, WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. To wystarcza, aby samemu decydować o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania obu chorób. Lekarz rodzinny jednoznacznie, też nam to potwierdzi.

    KOD 7 TJ. BIAŁKA, TŁUSZCZE, WĘGLOWODANY, WITAMINY, SKŁADNIKI MINERALNE, BŁONNIK, WODA:
    Wymienione substancje są niezbędne do tego, by nasz organizm funkcjonował prawidłowo, komórki odpowiednio się tworzyły i regenerowały, w przeciwnym bowiem razie nowo powstające, są coraz gorszej jakości, w wyniku czego dochodzi najpierw do dolegliwości, następnie do rozlicznych chorób, szybkiej starości, aż w końcu do przedwczesnej śmierci. Długość życia komórek jest zróżnicowana np. leukocyty (białe krwinki) żyją około 10 dni, niektóre kubki smakowe na języku tylko kilka godzin, komórki mięśni kilka miesięcy, a komórki kości żyją aż 7-8 lat. W naszym organizmie następuje ciągły proces odnawiania się, czyli odbudowy. Aby mógł on przebiegać racjonalnie, musi być dostarczony materiał do budowy tychże komórek. Materiałem są oczywiście związki pokarmowe i składniki odżywcze, pozyskiwane przez nasz organizm wraz ze zjadanym pożywieniem.

    W ODŻYWIANIU PODSTAWOWYM ZAŁOŻENIEM JEST TO CO JEMY, A NIE O KTÓREJ GODZINIE I W JAKICH PORCJACH:
    Organizm zakodowany jest genetycznie tak, aby oddziaływać na spożyty produkt żywnościowy adekwatnie co do składu tego produktu i wobec którego poszczególne narządy organizmu wykonują; zaprogramowane ewolucyjnym życiem na Ziemi reakcje (wyuczone przez miliony lat). Nieistotnym czynnikiem jest godzina, a pomniejszym ilość spożywanego pokarmu: liczy się zawsze skład pierwiastkowy „produktu” zjedzonego przez człowieka. Wszystkie czynniki inne niż skład mają znaczenia drugorzędne i można je nawet wstępnie pominąć. P. S. Pora spożywania posiłków nie jest istotna, a ich objętość powinna być uzależniona od indywidualnych potrzeb organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super że tu trafiliśmy, jestem z synkiem trzyletnim na diecie bo musimy, synek ma autyzm i do tego przerost candida, stąd dieta przeciwgrzybiczna na początek no i eliminowanie cukru, mleka i glutenu, właściwie to szukałam przepisu na chleb bez drożdży i trafiłam tutaj ale widze mnóstwo przydatnych informacji z których na pewno skorzystamy :)

    OdpowiedzUsuń