piątek, 2 września 2016

Batony owsiano-jaglane. Idealne na śniadanie do szkoły

Dawno mnie tu nie było, wiem. To jak dotąd najdłuższa, bo 3-tygodniowa przerwa na blogu, spowodowana podróżowaniem. Mam nadzieję, że mimo braku nowości ciągle tu zaglądacie - statystyki mówią, że tak, co bardzo cieszy:)
Ale już wróciłam, ze spalonym (i rozbitym) nosem, mnóstwem wspomnień  i wrażeń, ale też głową pełną nowych pomysłów na różne (zdrowe) pyszności. Kirgistan to nie jest raj dla wegetarian, o weganach nie wspominając, więc tym razem inspiracji z podróży za wiele nie przywiozłam. Odkryłam jedynie fenomenalne chrupiące chipsy z suszonego bobu. I niebieskie winogrona, maleńkie figi i suszone pomidorki cherry. Wśród potraw oferowanych w knajpach królowało mięso, dla mnie pozostawały jedynie ziemniaki z jajkiem, ryż w warzywami i ciekawa zupa paprykowa na zimno, czyli Ashlan-fu. Zupkę spróbuję zrobić, bakalie wykorzystać w kolejnych przepisach, a tymczasem podzielę się z Wami propozycją na fit batony, idealne na drugie śniadanie do szkoły. Są zdrowe, pożywne, pyszne. I ich przygotowanie zajmuje ledwie chwilę. Spróbujcie!

A po płatki, ekologiczne wiórki bez siarki, pachnący olej, kruszone kakao, syropy do wyboru i koloru i jeszcze setki innych pyszności zapraszam do Krakowa, do sklepów Ekogram Zielonki lub w sieci na stronę  http://drpelc.pl/ . Znajdziecie tam wszystkie potrzebne składniki.
Uwaga! Dla czytelników bloga rabat 7% na cały asortyment. Wystarczy w tabelkę z kodem rabatowym wpisać hasło: zdrowozakrecona.

Składniki na kilkanaście batonów:

  • 1 szklanki płatków jaglanych
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/3 szklani oleju kokosowego (lub masła klaroanego - batony zyskają wówczas ciekawy, lekko maslany smak)
  • 2 łyżki kruszonego ziarna kakaowca (opcja)
  • 1/2 szklanki delikatnego miodu lub syropu z agawy (tapioki)
  • 1/4 łyżeczki sody
  • szczypta soli

Płatki owsiane mielimy na mąkę. Mieszamy z sodą i solą. Dodajemy wiórki i płatki jaglane. Olej kokosowy (lub masło) rozpuszczamy na minimalnym ogniu, dodając miód lub syrop. Wlewamy do suchych składników. Mieszamy aż wszystkie suche składniki połączą się z mokrymi. Masę wykłądamy na formę przykryta apierem do pieczenia. Nacinamy delikatnie prostokątne formy.
Pieczemy w 170 stopniach przez 15 minut. Przykrywamy drugim papierem i obciążamy czymś ciężkim. Po około godzinie kroimy wzdłuż nacięć, uzyskując batony. Przechowujemy w suchym miejscu, najlepiej w zamkniętym pojemniku (niekoniecznie w lodowce).





 ***
Zapraszam również do odwiedzenia mojego podróżniczo-reporterskiego bloga:

3 komentarze :

  1. Pyszne batoniki !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniami, tylko tyle mogę powiedzieć <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukam inspiracji na lunch box. Bo od października idę na studia i szukam czegoś ciekawego. Dzięki za posta, na pewno się zainspiruję ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń