niedziela, 1 maja 2016

Mega czekoladowe wegańskie brownie z batatem. Pycha!

Jeśli lubicie gorzką czekoladę i generalnie mało słodkie ciasta, musicie koniecznie wypróbować to brownie. Jeśli jesteście strasznymi łasuchami, to też nic straconego - dodajcie tylko nieco więcej słodu lub użyjcie czekolady deserowej. Dla mnie to brownie jest idealne: słodko-gorzkie, zbite, o zwartej strukturze - takie lubię najbardziej. Dodałam rozpuszczoną czekolade ale też trochę pokruszonej - która cudownie rozpuszcza się tuż po pokrojeniu.. Dlatego mi to ciacho najlepiej smakuje na ciepło, ale po schłodzeniu też jest boskie, bardziej przypomina klasyczne brownie. Spróbujcie i koniecznie dajcie znać, co o nim myślicie.
Zapraszam też do wypróbowania pozostałych moich przepisów na brownie: z kaszy jaglanej [KLIK], raw brownie [KLIK], wegańskie bez czekolady [KLIK], brownie z fasoli [KLIK], z batatów, ale bez czekolady [KLIK].
A na zdrowe zakupy zapraszam jak zawsze do krakowskich sklepów Ekogram Zielonki oraz w sieci pod adresem http://drpelc.pl/ .
Uwaga! Dla wszystkich czytelników bloga rabat 7% na cały asortyment. Wystarczy w tabelkę z kodem rabatowym wpisać hasło: zdrowozakrecona.


Składniki:

  • 1 upieczony obrazy batat (wkładam delikwenta wraz ze skórą do pieca, często przy okazji pieczenia czegoś innego i zostawiam jakieś 30-40 minut, aż będzie bardzo miękki) - mój ważył ok. 250 g
  • 150 g czekolady gorzkiej [półtorej tabliczki)
  • 1 łyżka kakao
  • 5 łyżek syropu z daktyli
  • 1 szklanka mąki z łubinu (lub innej bezglutenowej) - ja te mąkę bardzo lubię, jest lekka, zdrowa, stosunkowo tania i dobra do wypieków)
  • 1/ szklanki mleka roślinnego [dałam domowe, z orzechów włoskich)
  • 2 łyżki inuliny (opcja, można pominąć)
  • ziarna z połowy laski wanilii lub łyzeczka ekstraktu waniliowego (opcja)
  • szczypta soli
Rozpuszczamy tabliczkę czekolady. Batata miksujemy z mlekiem i syropem. Dodajemy kakao, mąkę, inulinę, sól, wanilię. Mieszamy. Dodajemy czekoladę. Pozostałą połówką łamiemy na drobne kawałki (można np. włożyć do mocnej torebki i rozbić tłuczkiem) i dodajemy do reszty. Mieszamy. Przekładamy do foremki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez ok. 15 minut. 












 ***
Zapraszam również do odwiedzenia mojego podróżniczo-reporterskiego bloga:


3 komentarze :

  1. Aż mi się takiego brownie zachciało:))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda super i z dużym prawdopodobieństwem zrobię takie cudo w sobotę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam w en weekend zrobić brownie i zdecydowanie posawię na jego zdrowsza wesję!

    OdpowiedzUsuń