czwartek, 4 września 2014

Doskonały chlebek bananowo-kokosowy stracciatella. Bez cukru i zbóż!

Chlebek bananowo-kokosowy bez cukru i zbóż. Doskonały!
Trochę podróżowałam ostatnio, stąd zastój na blogu. W przyszłym tygodniu znów wyjeżdżam, tym razem na dwa tygodnie, więc postaram się choć przez te kilka dni nadrobić zaległości.
Na początek przepis na kolejny chlebek bananowy. Moim zdaniem jest nawet lepszy od poprzedniego [tu przepis], który miał strukturą bardziej chlebową - ten jest raczej zbity i mokry.  Na zdjęciu wyżej z domową konfiturą brzoskwiniową bez cukru, na którą przepis już niedługo.

Smak banana doskonale współgra tu z kokosem i czekoladą. Idealny zarówno na śniadanie, jak i słodkie co nieco do kawy. Można podawać z dowolną konfiturą, smarować masłem lub zajadać jak ciasto. Chlebek nie jest bardzo słodki, właściwie jedyną słodycz zapewniają tu banany, dlatego muszą być bardzo dojrzałe. Polecam trzymać go w lodówce.


Składniki:
  • 3 duże banany (najlepiej takie ze skórką w kropki)
  • 1 szklanka mąki kokosowej
  • pół szklanki mąki migdałowej (zmielone migdały)
  • 2 jaja
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady (50 g) - u mnie 78% kakao 

Banany rozgniatamy ubijakiem do ziemniaków/widelcem, dodajemy jajka i olej, mieszamy. Na koniec dosypujemy mąki i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Pieczemy w 170 stopni ok. 40 minut (po ok. 20 minutach zmniejszyłam na 150 stopni i przykryłam folią aluminiową - mój piekarnik jest bardzo kapryśny). Smacznego!

***
Zapraszam też do odwiedzenia mojego drugiego, tym razem podróżniczego bloga 

4 komentarze :

  1. Mmmm... wygląda przepysznie! aż ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda mega apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpisałam u siebie, ale nie zaglądnęłaś ponownie, więc piszę tutaj: czy Twój nie wyszedł za suchy, bo mój przy zdecydowanie mniejszej ilości mąki trochę tak. Chyba, że mąka mące nierówna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawno to było, więc już nie pamiętam, ale chyba nie. Jak tak patrzę na zdjęcia, to wygląda raczej na zbity, ale mokry.Nie lubię suchych chlebków, więc gdyby taki wyszedł, chyba nie nazwałabym go doskonałym :) Choć ten , który robiłam ostatnio, kokosowo-cytrynowy, wydaje mi się jeszcze lepszy.

      Usuń